Zbieramy udokumentowane przykłady z pracy redakcji: skąd pochodzą dane o budżetach uczelni, jak weryfikujemy wypowiedzi resortu i dlaczego niektóre materiały wracają do autorów po kilka razy. Poniżej opisujemy konkretne sprawy, w których liczyła się nie opinia, a dokument.
Nie publikujemy liczb, których nie potrafimy udokumentować. Każdy tekst w dziale case studies przechodzi tę samą ścieżkę: sprawdzenie źródła, kontakt z autorem dokumentu, próba odpowiedzi ze strony ministerstwa lub uczelni. Poniżej wyjaśniamy, co odróżnia naszą pracę od serwisów, które streszczają komunikaty prasowe w ciągu godziny.
Kiedy omawiamy nowelizację albo projekt rozporządzenia, dzwonimy do osoby, która przygotowała konkretny paragraf, a nie do biura prasowego. To wydłuża pracę o kilka dni, ale pozwala pokazać, dlaczego w algorytmie subwencji pojawiła się właśnie ta waga i co się stanie z uczelniami, które nie spełnią nowego kryterium.
Teksty o budżetach uniwersyteckich opieramy na sprawozdaniach finansowych i protokołach senatów, nie na wypowiedziach z paneli. Jeśli dane są niepełne, mówimy o tym wprost w tekście. Czytelnik z komisji senackiej ma dostać materiał, do którego może wrócić przy własnej uchwale, a nie skrót najciekawszych cytatów.
Dzielimy materiał na część ekspercką i komentarz. Analiza przechodzi przez redakcję merytoryczną, felieton zostaje podpisany nazwiskiem i nie udaje ustalenia faktograficznego. Czytelnik od razu wie, gdzie kończy się opis stanu prawnego, a gdzie zaczyna się ocena autora.
Jeśli po publikacji okaże się, że dane z ministerstwa były nieaktualne, dopisujemy sprostowanie pod artykułem i informujemy autora cytowanej wypowiedzi. Nie zmieniamy treści po cichu. To zasada, którą stosujemy od pierwszego numeru i która sprawia, że instytucje wracają do nas po komentarz.
Wcześniejsze numery, wywiady i analizy legislacyjne zostają w otwartym dostępie. Nie zamykamy tekstów o edukacji publicznej za paywallem, bo trafiają do nauczycieli akademickich, doktorantów i pracowników administracji, którzy nie zawsze mają wykupiony abonament biblioteczny.
Zobacz też: przykłady zastosowań naszych analiz oraz kontakt z redakcją w sprawie sprostowania lub materiału źródłowego.
Nie zbieramy logotypów dla samej ściany. Każda z poniższych relacji wiąże się z konkretną pracą redakcyjną: wspólnym cyklem tekstów, patronatem nad debatą albo stałym dostępem do danych, na których opieramy analizy.
Stały kanał wymiany stanowisk w sprawie projektów ustaw i rozporządzeń. Publikujemy ich opinie w całości, bez skracania do cytatu wygodnego dla nagłówka.
Współpraca przy comiesięcznym przeglądzie danych budżetowych oraz przy wywiadach z osobami prowadzącymi konkretne programy finansowania badań.
Dostęp do treści raportów i harmonogramów ocen programowych. Na tej podstawie przygotowujemy materiały dla uczelni przed kolejnymi wizytacjami.
Wspólne opracowania o dostępie do baz naukowych i kosztach licencji. Temat wraca w każdym cyklu budżetowym i rzadko bywa opisywany rzetelnie.
Konsultacje przy tekstach o finansowaniu infrastruktury laboratoryjnej oraz o utrzymaniu aparatury między kolejnymi konkursami grantowymi.